Dziewczynka w czerwonej sukience

Spacerując wąskimi uliczkami dzielnicy Kampong Baru spotykam dziewczynkę w czerwonej sukience. Biega wokół, przyglądając mi się z ciekawością w oczach. Idzie za mną, ale nie śledzi mnie z ukrycia. Celowo przebiega przez drogę, macha zza drzewa i głośno się śmieje. Zaskakuje mnie pojawiając się z niespodziewanej strony. Widać, że zna każdy zakątek i sekretne ścieżki tej dzielnicy. Uśmiechamy się do siebie i w tej swojskiej atmosferze zapominam, że znajduję się w stolicy Malezji. Drewniane chatki, kurniki i ogródki z powieszonym praniem znajdują się w samym centrum Kuala Lumpur. Przypominam sobie o tym podnosząc wzrok i widząc wysokie wieżowce, które otaczają tę malajską wioskę. To jedyne takie miejsce, które nie zostało zabudowane nowoczesną architekturą. Obowiązkowy punkt na mapie Kuala Lumpur – zwłaszcza dla osób ciekawych tradycji i korzeni tego miasta.

Fot. Adrianna Gajczak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s