Nur & Izzahh

Nur i Izzahh poznaję w uroczej knajpce Merchant’s Lane 美真林 w Chinatown. Dziewczyny proszą mnie o wykonanie im wspólnego zdjęcia i nieśmiało pytają, czy nazywam się Marzia Bisognin. Nie – odpowiadam. Nazywam się Adrianna i jestem z Polski. Nieco rozczarowane zaczynają opowiadać o swojej fascynacji modą, a nieznana mi Marzia okazuje się być ich ulubioną blogerką modową. Każdego dnia śledzą jej wpisy, oglądają filmiki na YouTube i pomyślały, że być może ich idolka właśnie przyjechała do Kuala Lumpur.

Chociaż nie mam na imię Marzia, nie pochodzę z Włoch, ani nie posiadam kanału na YouTube spędzam z dziewczynami dłuższą chwilę. Są roześmiane, serdeczne i koniecznie chcą dowiedzieć się wszystkiego na mój temat. Rozmawiamy popijając sok z mango, a na koniec wymieniamy się kontaktami. Po powrocie do domu od razu przeglądam stylizacje na blogu Marzia’s Life. Muszę przyznać, że są całkiem niezłe.

Fot. Adrianna Gajczak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s