Przyprawiam zdjęcia inspiracją – wywiad z Toshio Ondą

W marcowym wydaniu Magazynu TORII ukazał się wywiad, który miałam przyjemność przeprowadzić z japońskim fotografem modowym Toshio Ondą. Jego zdjęcia można znaleźć w światowych magazynach modowych jak Vogue, czy GQ, gdzie ukazują się efekty jego pracy dla najpopularniejszych projektantów (m.in. Louis Vuitton, czy Dolce & Gabbana). Toshio opowiedział mi o swoich inspiracjach, fascynacji mangą i nurtem sztuki nihonga, a także ile wspólnego z przepisem kulinarnym ma przepis na udane zdjęcie.

Zapraszam do Empików i do lektury!

Fot. Adrianna Gajczak

Reklamy

Pawie oczko

Park Ptaków w Kuala Lumpur różni się od znanych nam z Europy ogrodów zoologicznych, gdzie zwierzęta mieszkają na niewielkiej powierzchni oddzielonej od siebie żelaznymi kratami. Tutaj ptaki nie wiedzą co to brak wolności i życie w klatce. Swobodnie latają po całym obszarze parku, spacerują po chodnikach i zachodzą drogę turystom.
Pomimo sporej liczby odwiedzających można naprawdę doświadczyć tu obcowania z naturą. Niewiele osób jest przyzwyczajonych do przechadzania się między metrowymi pawiami, czy dzielenia się jedzeniem z ewidentnie łakomym tukanem. Nawet najodważniejsi będą tu od czasu do czasu robić uniki, ale właśnie o to chodzi. To królestwo ptaków, a my jesteśmy gośćmi w ich świecie.

Fot. Adrianna Gajczak

Puls Azji

Razem ze znajomymi pasjonatami tematyki azjatyckiej wystartowaliśmy wczoraj z nowym portalem PULS AZJI! Będziemy informować, analizować i komentować wydarzenia w Azji i na Bliskim Wchodzie. Oprócz newsów, znajdziecie tu także informacje z kategorii: polityka, społeczeństwo, kultura, konflikty i biznes. Ja zajmuje się tematami związanymi z Państwem Środka w dziale Puls Chin, a mój pierwszy tekst znajdziecie tutaj.

Śledźcie nas i zaglądajcie, bo na pewno będzie ciekawie!

GO CHINA

Miło jest wygrywać w konkursach! Raport dotyczący sektora e-commerce w Chinach to nagroda od People’s Square za mój pomysł dotyczący eksportu polskich produktów do Państwa Środka.

Chińczycy coraz bardziej świadomi katastrofy ekologicznej w swoim kraju mogliby pokusić się na zdrową, ekologiczną żywność. Kampania reklamowa polskich miodów, produkowanych przez pszczoły zbierające nektar i pyłki wśród zielonych traw i kolorowych kwiatów miałaby szanse np. w kategorii Tea, Food & Supplements na TaoBao. Dodatkowo miody mają długie terminy przydatności, są szczelnie pakowane, a takie z cetyrifikatem unijnym już w ogóle mogłyby zrobić furorę w Chinach.

/ Raport „Wirtualny Gigant: Sektor e-commerce w Chinach” został napisany przez analityków Karola Piekuta oraz Maximiliana Piekuta. Publikacja jest poradnikiem dla polskich przedsiębiorców zamierzających wejść na rynek chiński poprzez jedną z platform e-commerce.

Właścicielem praw autorskich publikacji jest Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych Invest in Poland (PAIiIZ). Publikację sfinansowano ze środków Ministerstwo Rozwoju RP.

Mieszkańcy jaskiń Batu

Jaskinie Batu oddalone o 13 km od Kuala Lumpur to obowiązkowy punt na mapie Malezji. Można tam spotkać nie tylko turystów z całego świata, ale także stałych mieszkańców tego miejsca. Są nimi urocze (na pierwszy rzut oka) małpki, które swobodnie spacerują i fikają między ludźmi. Zawsze natrafimy tu na dumnie przechadzającą się starszyznę, a czasem także na tych najmłodszych – najczęściej w towarzystwie swoich mam. Ale niech nikogo nie zmyli ich słodki i uroczy wygląd. W rzeczywistości to zwyczajne złodziejaszki! Małpki czują się tak pewnie w towarzystwie ludzi, że bez najmniejszego oporu potrafią wyrwać z rąk butelkę wody, czy paczkę orzeszków. Jeśli wybieracie się na wycieczkę do Batu Caves, lepiej zabierzcie zapasowy prowiant!

Fot. Adrianna Gajczak

Nur & Izzahh

Nur i Izzahh poznaję w uroczej knajpce Merchant’s Lane 美真林 w Chinatown. Dziewczyny proszą mnie o wykonanie im wspólnego zdjęcia i nieśmiało pytają, czy nazywam się Marzia Bisognin. Nie – odpowiadam. Nazywam się Adrianna i jestem z Polski. Nieco rozczarowane zaczynają opowiadać o swojej fascynacji modą, a nieznana mi Marzia okazuje się być ich ulubioną blogerką modową. Każdego dnia śledzą jej wpisy, oglądają filmiki na YouTube i pomyślały, że być może ich idolka właśnie przyjechała do Kuala Lumpur.

Chociaż nie mam na imię Marzia, nie pochodzę z Włoch, ani nie posiadam kanału na YouTube spędzam z dziewczynami dłuższą chwilę. Są roześmiane, serdeczne i koniecznie chcą dowiedzieć się wszystkiego na mój temat. Rozmawiamy popijając sok z mango, a na koniec wymieniamy się kontaktami. Po powrocie do domu od razu przeglądam stylizacje na blogu Marzia’s Life. Muszę przyznać, że są całkiem niezłe.

Fot. Adrianna Gajczak

Modlitwa

Zapach palonego kadzidełka jest nieodłącznym elementem każdej azjatyckiej świątyni. W ten sposób składa się ofiarę i cześć bogom. Zwyczaj ten jest powszechnie praktykowany nie tylko w miejscach kultu, ale także w domach i mieszkaniach. Również w Kuan Ti Temple można poczuć tę charakterystyczną woń. Ta taoistyczna świątynia mieści się w samym sercu Kuala Lumpur. Łatwo do niej trafić – wystarczy lekko zboczyć z Petaling Street, czyli głównej promenady Chinatown. W świątyni panuje spokój i skupienie. Zapach kadzidła i kwiatowe dekoracje tworzą tajemniczą atmosferę, w którą warto na chwilkę wskoczyć, by oderwać się od zgiełku panującego na sąsiadujących bazarach.

Fot. Adrianna Gajczak